Bliźniaki

Kiedy się głaszcze mama po brzuszku,
to znak, że czuje ruchy maluszków.
W środku zaś kłócą się w sposób taki,
najukochańsze w świecie bliźniaki.

- Posuń się bracie, mój ty kochany,
bo cały brzuszek zajmujesz mamy.
Kręcisz się, wiercisz, ciągle rozpychasz
i na swą siostrę co chwilę kichasz.
 
Kiedy śpi mama, a tata chrapie,
to ty mnie zaraz za nosek łapiesz.
Spędzamy z sobą długie tygodnie
i coraz bardziej mi niewygodnie.
 
Nie mniej pretensji do mnie braciszku,
lecz nie wytrzymam z tobą w tym ścisku.
Odliczam czas już do dnia porodu,
bowiem na ciebie nie ma sposobu.
 
Gdy mama brzuszek głaskała czule,
poczuła nagle okropne bóle.
- Co wam tak spieszno, moje dzieciaki?
I... urodziła śliczne bliźniaki.
 
Dziś leżą grzecznie w swoich łóżeczkach,
pod ciepłą kołdrą, na poduszeczkach.
Śmieją się, kiedy patrzą na siebie.
A mama z tatą są w siódmym niebie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.