Król Kazimierz Wielki

W wielkim zamku, w pięknej baszcie,(tam gdzie król przebywał właśnie),urodziło się książątko,śliczne, malutkie dzieciątko. Malca w śpioszki w mig ubranoi Kazimierz go nazwano.Rósł więc chłopczyk, nieprzerwanie,ciesząc oczy, tacie, mamie. Kiedy dziesięć wiosen miał,dumnym księciem wtem się stał.Przy tym sprytny był i mądry,i odważny, acz rozsądny. W zamku wszystkie znał komnatyi królewskie nosił szaty.Wysłuchiwał swych poddanych,przez…

Kontynuuj czytanie

Kurza twarz! Dla dorosłych.

Wpadła kwoka do stodoły,a tam kogut cały goły,pod nim była inna kura,więc wybuchła awantura. – Ty piejący ptasi móżdżku,znowu jesteś w cudzym łóżku!To ja siedzę z kurczętami,a ty biegasz za kurami?! – Zapamiętaj sobie, kurko,że to moje jest podwórko.Po to dana mi ta władza,bym bezkarnie kury zdradzał. Skoro wiesz już, dokąd znikam,to zawracaj do kurnika!Twoje…

Kontynuuj czytanie

Burza

Do stu piorunów! Nadeszła burza,słychać jak stroi swe instrumenty.Zagra niebiańską symfonię, którawzbudza szacunek, obawy, lęki. Sczerniała połać błękitu nieba.Kurtyna w górę! Scenę odsłaniać!Już jest gotowa zacząć preludiumorkiestra, która wykona dramat. Wtem błyskawicznie lecą pioruny.Burza uderza z potężną siłą;srebrzyste nitki, złowrogie struny.W głowach i płucach aż zadudniło! Kolejne huki, strzały i trzaski.Odgłosy wojny, apokalipsa.Harmonia deszczu, wiatru…

Kontynuuj czytanie

Pożegnanie lata

Kochane lato – nie odchodź za rzekę,za morze, ocean, za wody dalekie;dni coraz krótsze, szarzeją chmury.Kochane lato, nie odchodź za góry. To nic, że czasem przynosisz burze,pozostań z nami troszeczkę dłużej.Jeśli się zgodzisz, to w każdy ranekbędę wyplatać dla ciebie wianek. Ułożę nawet wierszyk w podzięce.Kochane lato, nie odchodź więcej.A gdybyś jednak odejść musiało,wiedz, że…

Kontynuuj czytanie

Ćma

Malutka ćma pytała raz mamę: Dlaczego my mamo nocą latamy? Dzień taki piękny, gdy bawią się dzieci, a w nocy jest ciemno i słońce nie świeci. Dlaczego mamusiu, nikt nas nie lubi? Czemu noc krótka, a dzień taki długi? Wszystko co mówię jest przecież prawdą, dlaczego tak patrzą na nas z pogardą? Mogę tak jeszcze…

Kontynuuj czytanie