List z sierocińca

Moi kochani, przyszli rodzice!list do Was piszę mając łzę w oku;gdyż każdej nocy budzę się z krzykiem,bo w domu dziecka mieszkam od roku. Martwię się tylko, czy mnie zechcecie,ja wypatruję Was zza firany;bo mi tak ciężko żyć na tym świecie,nie mając Taty, ani też Mamy. Lubią nas panie tu pracujące(często się z nimi razem bawimy), lecz…

Kontynuuj czytanie

Słoń nad rzeką

Przeszedł słonik świat daleki,by się napić wody z rzeki,smakowała wyśmienicie,więc codziennie pił o świcie. Nie potrafią dać mu rady,krokodyle ani żaby,coraz mniej jest wody w rzece,więc krokodyl do żab rzecze: – Ja mam już zszarpane nerwy,słoń przychodzi tu bez przerwy!Rzeki nie da się zasłonić,trzeba słonia stąd przegonić! Zróbcie coś – kochane płazy,bo zginiemy marnie razem.Na…

Kontynuuj czytanie

Gąski

Wcześnie rano, ścieżką wąską,maszeruje gąsior z gąską.Uczą dzieci (od małego),jak należy iść gęsiego. Więc gromadka, jak po sznurku,wolno tupta po podwórku;lecz z malcami krucha sprawa,bowiem w głowie im zabawa! Pierwsza gąska wciąż dziwaczy,twierdzi, że ma kuper kaczy,a na widok ptasiej zbiórki,już dostała gęsiej skórki. Z tyłu, jej braciszek młodyszepcze – Ja się boję wody.No to…

Kontynuuj czytanie

Sroka Złodziejka

Przyleciała mała sroka,szuka szkiełek, srebra, złota.Mała, sprytna, lecz złodziejka,która lubi świecidełka. Raz ukradła kolczyk babie.„Czekaj, ja cię jeszcze złapię!”Potem chłopu jakieś klucze.„Czekaj, ja cię kraść oduczę!” A tuż po tym dziadka ząb,„Trzeba ją przegonić stąd!”Babcia szuka naszyjnika,sroka z nim w oddali znika. Kradła wszystko, tak jak leci,wciąż się na nią skarżą dzieci.„Co z nią zrobić?”…

Kontynuuj czytanie

Piekarz

Bycie piekarzem, to trudna sprawa.Pieczenie chleba, to nie zabawa.W piekarni wszystko bywa gorące,gorące są piece, jak w ciągu dnia słońce; a w piecach tych pieką się bułki, rogale,chrupiące, złociste i duże, i małe.Tu wszystko jest białe: podłogi i ścianyi chleb, który mąką co chwilę sypany. A złote pieczywo wciąż cieszy piekarzychoć wielu z nich prawie…

Kontynuuj czytanie

Konik

Mały śliczny konik,marzy o przygodach.Chciałby wystartować,na końskich zawodach. Być może by zdobył nagrody, medale,jednak możliwości nie ma takiej wcale.Pragnie ujrzeć góry i pozwiedzać zamkii w kuligu mógłby dzieciom ciągnąć sanki. W samotności stoi, wierzy, łka i marzy,że być może kiedyś to mu się przydarzy.Ma już dosyć stania w zakurzonych kątachi na nieruchomą klamkę wciąż spoglądać.…

Kontynuuj czytanie

Jadę na wakacje

Kocham dziadka, kocham babcię,jadę do nich na wakacje.Mama mnie już spakowałai na drogę grosik dała. Wioska leży tuż nad wodą,polne ścieżki do niej wiodą.Jest tam domek, stare chaty,ogród, w którym rosną kwiaty. Już nie mogę się doczekaćzabaw w sianie, picia mleka.Dla zwierzątek znajdę czas.„Kici, kici, taś, taś, taś!” Będę razem z moim dziadkiem,po jeziorze pływał…

Kontynuuj czytanie

Robot

To jest bliżej, niż nam się wydaje Wiersz od takich słów zaczynam:Przyszła do mnie dziś maszyna.– Tutaj robot, jak się macie?Zaraz czysto będzie w chacie! Szybko chwycił ścierkę w rękę,wyszorował w mig łazienkę;później wytarł kurze w domui, nie skarżąc się nikomu,umył okna, drzwi, futryny;i wycisnął sok z cytryny. Robot ma stalowe nerwy,sprząta cały dzień bez…

Kontynuuj czytanie

Moja rodzina

Chcę wam przedstawić moją rodzinkę:Mamę, Tatusia, siostrę Malwinkę,brata Adasia, pieska Figielka,najwierniejszego nam przyjaciela. Mam jeszcze stryja, mieszka w Krakowie,pracuje ciężko, stając na głowie.Jest klaunem w cyrku, już długie lata(poza nim także, tak twierdzi tata). Wujek z Elbląga ma taką krzepę,że mógłby kijem zawrócić rzekę.Jest kulturystą, wielkim siłaczem,lecz gdy się wzruszy, to często płacze. Ciocia z…

Kontynuuj czytanie

Dzik nad morzem

To nie bajka, daję słowo,pewien dzik miał problem z głową.Zamiast siedzieć w ciemnym borze,to upatrzył sobie morze. Dziwne, ale czuł potrzebę,by odwiedzić latem Łebę.Kiedy przybył w morskie strony,kto żyw, zwiewał jak szalony. W Kołobrzegu był przez chwilkę,przemknął tylko bokiem, chyłkiem.Chciał kołysać się na fali,lecz mu ludzie przeszkadzali. Wkrótce znalazł się w Sopocie,ubrudzony cały w błocie;tam…

Kontynuuj czytanie