Słoneczko

Na dalekim – hen! – zachodzie,słońce brało kąpiel w wodzie;gdy promyki myć skończyło,to do łóżka – hop! – wskoczyło. Księżyc zaczął, wraz gwiazdami,toczyć spory z kometami.Wietrzyk gładził morskie fale,by spokojnie wszyscy spali. Wtedy słońce… jak nie kichnie!Jak coś na nim nie rozbłyśnie!Tak się tym zdenerwowało,że aż czarnych plam dostało. Księżyc krzyknął: Wielkie nieba,słońcu prędko pomóc…

Kontynuuj czytanie

Wrona i świerszcz

List do świerszcza pisze wrona,by ten zagrał „Mendelssohna”na jej ślubie z panem krukiem,który ma się odbyć z hukiem. Zapraszamy cię robaczku,przyjdź w najlepszym swoim fraczku!Zaślubiny i weselekoło lipy, przy kościele. Jeśli pragniesz, weź rodzinę,uroczystość za godzinę.Będę bardzo zaszczycona;podpisano – panna wrona. Świerszcz, wiadomość otrzymawszy,frak założył (jak się patrzy!)i nie tracąc czasu wiele,wkrótce przybył na wesele.…

Kontynuuj czytanie