Pod ciepłą wodą, mydłem w łazience,myję dokładnie buzię i ręce.Szoruję palce po każdej stronie,bo przecież czyste muszą być dłonie. Gdy biorę prysznic, lub siedzę w wannie,myję się wówczas bardzo starannie.Uwielbiam kiedy, rzecz oczywista,skóra jest miękka, pachnąca, czysta. Po wyjściu z wanny, sprzątam po sobie,wieszam ręczniki, ścieram podłogę.Zakładam szlafrok, doczyszczam uszka,a zaraz po tym – hop!…
