Mazury

miękki fotel mnie otulapłomień świecy ciepły blaskrzucił cienie na powiekii powoli sobie zgasł album wspomnień na kolaniezsunął się i cicho spadłjestem już po drugiej stroniewokół mnie gruszowy sad we śnie łąka pachnie miodemgdzie zefirek trawy kładła przede mną lustro wodyszafirowej drogi szmat dzika plaża przy zakolutam sitowie złotem lśniw jezioranach jacht przy molokormoranów w locie…

Kontynuuj czytanie