Klucz żurawi

Wypisałem się ze społeczeństwa na własną prośbęi stanąłem w kolejce do niebytu.Żyję, choć jest to tylko egzystencja. Wolność odfrunęła bezpowrotnie;niektórzy twierdzą, że może jeszcze wrócićbylebym tylko mocno w nią wierzył. Wyruszyłem w podróż do nieznanego mi świata,niczym Kolumb. Odkrywam nieznane zakamarki swoich odczuć, nowych przyzwyczajeń i poczynań. Na wadze uczuć położyłem smutek.Szala natychmiast wystrzeliła w…

Kontynuuj czytanie

W ogrodzie marzeń

W zielonej trawie, kwiat wysoko rośnie,wiatr mu szczęśliwie nasiona rozwiewa.Kos na gałęzi i świerszcz gra najgłośniejmelodię, w której nuty smutku nie ma. Nie depczcie nocą spokoju w ogrodzie,gdzie ziemia rodzi od wieków obficie,bo, kiedy wyjdą promienie na wschodzie,rzesze kielichów nie wstaną o świcie. Nie uciskajcie płatków wolnym kwiatom,tym kiełkującym, starym, połamanym;zbyt wiele dobra dla ogrodu…

Kontynuuj czytanie

Cudze szczęście

Nie mogę patrzeć na cudze szczęście,jak komuś się wylewa z miski,bo gdybym mógł tak, to bym najchętniejpozabierał od gęb im łyżki. Ofiarę z siebie na stosie złożę,zrobię to z wielką satysfakcją.Ważne byś chamie miał coraz gorzej,byś się udławił swoją racją. Czy jest to wprawdzie wola Polaka,zazdrosnego do szpiku kości?Czy może jednak to cecha taka,że szczęście…

Kontynuuj czytanie

Dziękuję Ci, Boże

Dziękuję Ci, Boże, za ludzi poznanychi to, co widziałem, co jeszcze nieznane.Dziękuję Ci, Boże, za radość i smutek,za niebo błękitne, chmurami osnute. Za rosę o brzasku, za łąki kwieciste,za słońce nade mną w dni porywiste;za chleb i potrawy, za głód i sytości.Dziękuję Ci, Boże, że jesteś miłościw. Dziękuję za ścieżki pokazywane,za sen przy księżycu, deszcze…

Kontynuuj czytanie

Sens życia

Dedykacja dla córki Jesteś dla mnie całym światem,jasną drogą w mroku, znakiem,aniołeczkiem, co na ziemitwardy kamień w serce zmieni. Jesteś dla mnie tęczą, niebem,sensem życia, wodą, chlebem,i natchnieniem mi nieznanym,które budzi mnie co rano. Cud, to Ty, to polna róża,słońce, wiatr, majowa burza,to miłosne twe poczęcie,to nadzieja, ból i szczęście. Masz oczęta, uśmiech po mnie,nigdy…

Kontynuuj czytanie

Nigdy więcej

nie mam już siły płakać nad losemnoce bezsenne brak pocieszenianie wiem jak długo jeszcze to zniosęże ciebie nie ma a ja tak bardzo Boga prosiłemTy który światłem bezkresnym władaszocal nam matkę bądź miłościwynad wszystko błagam niebo welonem dziś się nakryłozsiniały usta zadrżały ręcenie wiem co począć i jak żyć dalejco ze mną będzie wierzę że…

Kontynuuj czytanie

Limeryki

Złociutka Raz mieszkanka wsi Zabłociemiała przednie zęby w złocieżyd zagadałsprawę zbadałbowiem warte były krocie xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Naiwny Chłopiec z Łodzi na rowerzebajał tak że spadł przy skwerzepękło kołowalnął w czołomyślał że się ktoś nabierze xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Mężczyzna młody maczo ze Szczecinkabył słodziutki jak malinkanogi długieciało chuderozmazała mu się szminka xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Hipokryta Pewien stary ksiądz z Lizbonygadał wiernym…

Kontynuuj czytanie

Weźcie się ludzie do roboty

Alfonse, dziwki i krętacze,manipulanci i frajerzy,co ciężką pracę w (d)pupie macie,a każde z was wciąż bykiem leży.Posłowie naszej niepodległeji pudrowane miejskie cioty.Szanowne państwo wsi odległej.Weźcie się ludzie do roboty! Cyganie, żule, darmozjady,spuchnięte mordy i żebracy.Nie macie w sobie krzty ogładybo nie tknęliście nigdy pracy.I wszelkiej maści purpuraci,którzy nosicie pierścień złoty.Przybysze, czarni, imigranci.Weźcie się ludzie do…

Kontynuuj czytanie

Wojtek (niedźwiedź Patriota)

Przyrzekał mamie mały niedźwiadek.– Pójdę do wojska, tak jak mój dziadek!Jestem szczęśliwy i mocno wierzę,że będę dumnym, polskim żołnierzem. Kiedy czas przyjdzie bronić Ojczyzny,nie powstrzymają mnie krew i blizny,a sił dodadzą łzy dzieci, kobiet,więc obietnicę dziś składam tobie: Przysięgam – flago biało-czerwonai orle biały w złotej koronie;dziś moje serce jest jeszcze młode,lecz nigdy Polsko Cię nie zawiodę!…

Kontynuuj czytanie

Bezustannie

Rozkołysały się smutki moje.Lęk nieustannie nabiera mocy.Nie pytam siebie, bo wciąż się boję,czy będziesz ze mną jeszcze tej nocy? Albo też znikniesz jak mgła majowa,która nad ranem rozpieszcza zmysły,a może z innym zechcesz od nowakosztować słodkich, dojrzałych wiśni.

Kontynuuj czytanie