Pora na Pora

Chociaż wczesna była pora,zajrzał por do pomidora – Osobiście pana proszępomidorów ja nie znoszę.Trzymaj nóżkę więc przy sobie,bo mi mocno rzepkę skrobiesz. Oburzona patrzy dynia,jak por kłótnię znów zaczynai panoszy się po polu,choć bez smaku i walorów. Cicho siedzi też marchewka.Nie odzywa się rzodkiewka,a kalafior schował liście,bo się boi oczywiście. Odezwały się szparagi– Tutaj same…

Kontynuuj czytanie

Jeż

Do fryzjera przyszedł jeż– Nie chcę ostrych kolców mieć.Sam w to jeszcze nie dowierzam,ale ostrzyc się zamierzam. Fryzjer bardzo był uparty– Jakie kolce? Dobre żarty!Ja nie strzygę żadnych jeży,tu jest salon „Jerzy Jeżyk” fryzjer męski, proszę pana,nie obetnę, koniec zdania.Jednak malec ciągle prosił,prawie płaczem się zanosił. – Spójrzże na mnie, mój fryzjerze,jestem nieszczęśliwym jeżem,bo igiełek…

Kontynuuj czytanie