Kapusta

Prawda szczera i ponura,
myszy śmiały się z kocura;
że śpi ciągle, tam na dachu,
że załatwia się na piachu.

że bez przerwy piłby mleko,
chadza ścieżką niedaleko.
Spaceruje od niechcenia,
w dni słoneczne szuka cienia.
minę bardzo ma poważną
i za sroką biega każdą.

wreszcie kot nad ranem w ciszy
złapał kilka szarych myszy.
więc skończyły żartowanie
i zmieniły szybko zdanie:

– Jesteś kotem, bardzo dużym
i odważnym, a nie tchórzem.
Smacznie śpisz na swoim dachu
i wygrzewasz się na piachu.

Pijesz mleko, dbasz o zdrowie,
każdy jeden ci to powie.
I wspaniale kocie mruczysz,
że aż w uszach miło huczy.

Wtem wysunął kot pazury,
myszki zwiały do swej dziury.
Żyją teraz w ciągłym strachu,
a kot, hop – i śpi na dachu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *